 |
|
 |
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Emigrate
Administrator
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Legnica
|
Wysłany: Sob 21:01, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
E: Więc, co planujecie dalej robic z naszym zespołem? Ja oferuję, że nadal mogę pisać teksty i grać niektóre partie na gitarze...
T: Kurcze, dzieki, przyda się, bo mi już sie pomysły wyczerpały na teksty.
R: Nie obraźcie się, ale ja juz zaplanowałem, że zrealizuje swój solowy projekt...
F: No OK, ale kto będzie za ciebie na gitarze? *wszystkie oczy zwracają się na Emi*
E: Ja???
P: Z wielką przyjemnością będę grać u twego boku!
E: A na koncertach też?
T: O wlaśnie, zapomniałem powiedzieć. Po nagraniu płyty, pojedziemy w trasę po całym świecie, i wydamy koncertowe DVD.
E: I ja na nim będę?
F: Wiesz, wypadłaś świetnie w Du Riechst So Gut, więc sobie poradzisz!
E: Nawet mi nie przypominaj! Musiałam całować Tilla chyba z 10 min!
T: Bo to przeze mnie, obuciłem się w złą stronę, i trzeba było ciągle poprawiać!
*śmieją się wszyscy*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
|
 |
Nebel
Ein heisser Schrei
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: z pokoju :)
|
Wysłany: Sob 21:36, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
K: Słyszysz Kasiu co oni odpierdalają
N: Słyszę, ale to nawet fajny pomysł z tą Emi w Rammstein
K: Ja rozumiem, że ty tak mówisz bo to twoja przyjaciółka, ale ja wole Richa w zespole.
N: Ale ona ma talent
K: A ty masz talent do gry na perkusji *Całuje Nebel*
N: No a co to ma wspólnego z Emi??
K: No to, że jak ona wejdzie do Rammstein, to ja odchodze...
N: Co??
K: To...a ty wejdziesz za mnie jako perkusistka.
N: Po pierwsze, ty nigdzie nie odchodzisz, a po drugie Till by mnie nie przyjął do Rammstein...
K: Ale...
N: żadne ale. chodz na duł to coś zjemy i być może pogadamy z Tillem i Emi
*Schodzą na duł*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Emigrate
Administrator
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Legnica
|
Wysłany: Sob 21:46, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
E: Ale Till, ja nie jestem pewna, dotychczas tylko wam trochę pomagałam, a teraz...
T: Nie mamy czasu na szukanie gitarzysty, a fani cie lubią! Nad czym sie zastanawiać?
E: Niewiem, czy dam radę...
T: Dasz, ja w ciebię wierzę!
E: A co na to reszta zespołu, do was nalezy wybór!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Nebel
Ein heisser Schrei
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: z pokoju :)
|
Wysłany: Sob 21:49, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
*Wszyscy się zgadzają, tylko Krzysztof siedzi cicho*
T: Co o tym myślisz?
K: Fajnie *mówi bez przekonania*
T: No widzisz wszyscy się zgadzają
*Rich który bardzo dobrze zna charakter Krzyśka domyśla się, że on wcale nie jest zadowolony z tego że Emi będzie grać. Postanawia przy wszystkich porozmawiać z Krzyśkiem...*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Emigrate
Administrator
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Legnica
|
Wysłany: Sob 21:59, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
R: Krzysiek, widzę po tobie, że jednak nie jestes z tego zadowolny...
K: Mam na ten temat swoje zdanie...
R: Więc je wyraź!
K: OK, powiem szczerze, że nie podoba mi się ten pomysł...
E: Krzysiek, to tak, jak mi!
K: Nie zrozum mnie źle, Emi, grasz dobrze, nawet bardzo, ale obawiam się, że gdy będziemy grac razem koncerty, fani przyjdą popatrzeć na ciebie, zamiast słuchac muzyki...
E: Niewiem dlatego, co robić... Wiesz, nie będę się ubierać jakoś wyzywajaco...
K: Ty jesteś sama w sobe wyzywająca, nieraz widze, jak przyciągasz facetów...
T: To fakt, pamiętam co się stało z Richem jak cię poznał!
P: Totalne spustoszenie!
K: Więc dlatego mam wątpliwości...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Nebel
Ein heisser Schrei
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: z pokoju :)
|
Wysłany: Sob 22:13, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
*Nagle Nebel wybiega do toalety...wymiotuje pół godziny nikt tego nie zauważa*
N: Do h*ja pana czy nikt mnie już w tym domu nie zauważa *mówi do siebie* Ciągle tylko Emi i Emi *znowu zaczyna wymiotować...*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Emigrate
Administrator
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Legnica
|
Wysłany: Sob 22:21, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
*Emi słyszy dziwne dźwięki dobiegające z łazienki*
E: Poczekajcie chwilę! *biegnie do łazienki*
E: Nebel, co Ci jest?
N: Boję się, że jestem w ciązy...
E: Z kim?
N: No właśnie nie wiem...
E: Kurcze, wiesz, zrobimy tak: nic narazie nie powiemy chłopakom, a same to sprawdzimy, ok?
N: OK, dziękuję, już myslałam, że nikogo mnie mój los nie obchodzi...
E: Nebel, jestes moją przyjaciólką, mnie zawsze będzie obchodził Twój los!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Nebel
Ein heisser Schrei
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: z pokoju :)
|
Wysłany: Sob 22:27, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
*Wracają razem do salonu, rozmowa trwa dalej*
E: Spokojnie wszystko będzie sobrze *mówi na ucho Nebel*
N: Wie...*znowu leci do toalety bo znowu ją zemdliło. Tym razem chłopaki zaczynają się interesować zdrowiem Nebel...*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Emigrate
Administrator
Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Legnica
|
Wysłany: Sob 22:33, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
*Emi próbuje uspokoić chłopaków*
E: Spokojnie, nic jej nie jest!
K: Napewno?
E: Mówiła, że zjadła jakiś stary ser *wymysla na poczekaniu*
T: Aaaaa, uparła się wtedy, bo była głodna...
E: Zaraz dam jej kropelki i jej przejdzie!
*Leci do łazienki*
E: Nebel, pamiętaj, jakby co zjadłas stary ser!
N: Dobra! Dzięki!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Nebel
Ein heisser Schrei
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: z pokoju :)
|
Wysłany: Sob 22:56, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
*Wracają do salonu po raz drugi*
T: Nic ci nie jest Nebel?
N: Nic zjadłam jakiś stary ser i dostałam zatrucia
P: A no to chyba że tak...Bo już myślałem że jesteś w ciąży *zażartował*
*Emi wypluła sok który właśnie miała połknąć*
P: Aż tak cię zozśmieszyłem? Fajne
E: Tak, tak bardzo śmieszne to było *Wyciera bluzkę*
K: Kocham cię
N: Ja ciebie też *wstaje odnieść talerz*
*Nagle mdleje, Till dzwoni po lekarza, a Krzyś całuje Nebel w policzek*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
 |
|
|
 |
|